Co powinna pokazywać ci strona główna aplikacji mieszkaniowej o danym mieszkaniu?
Dobra strona główna mieszkania od razu odpowiada na dwa pytania: jak wygląda mieszkanie i jak daleko jesteś z jego pomiarem. Resztę — przyciski poszczególnych funkcji — można zostawić na następne dotknięcie. Większość aplikacji miesza to i pokazuje za dużo naraz.
Krótka odpowiedź: Strona główna jednego mieszkania powinna dać ogląd całości — rysunek lub model, po którym rozpoznasz mieszkanie — oraz status: czy jest zeskanowane, ile jest pomieszczeń, jaka jest powierzchnia. Dopiero potem następuje dostęp do poszczególnych funkcji: rzutu, 3D, obmiaru, budżetu. Kolejność ma znaczenie. Jeśli przyciski funkcji są u góry, a całość na dole, za każdym razem, gdy otwierasz mieszkanie, dłużej ustalasz, gdzie jesteś.
Dlaczego strona główna mieszkania to zadanie nawigacyjne, a nie ozdoba
Mieszkanie w aplikacji do pomiarów zawiera zwykle wiele warstw danych: rzut, model 3D, wymiary pomieszczeń, zdjęcia, budżet, może listę rzeczy do zrobienia. Żadna z nich nie jest stroną główną — strona główna to miejsce, w którym lądujesz za każdym razem, gdy ponownie otwierasz mieszkanie, i ma cię zorientować szybciej, niż zdążysz przeczytać menu. To zadanie nawigacyjne: jak daleko jestem i dokąd chcę iść dalej.
Łatwo się pomylić w obu kierunkach. Strona ze zbyt małą ilością informacji zmusza cię do klikania, tylko po to, żeby sprawdzić, czy mieszkanie w ogóle zostało już zeskanowane. Strona ze zbyt dużą — wszystkie liczby, wszystkie przyciski, wszystkie ostrzeżenia naraz — staje się listą, którą musisz czytać, zamiast obrazem, który rozpoznajesz od razu.
Wizualna kotwica: coś, co rozpoznasz w pół sekundy
Jeśli masz pięć–dziesięć mieszkań, powinieneś widzieć, które jest które, bez czytania adresu. Obraz rzutu albo wizualizacja modelu 3D rozwiązuje to lepiej niż lista tekstowa — mózg rozpoznaje kształty szybciej, niż czyta słowa. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy kilka twoich mieszkań wygląda na papierze podobnie: ta sama liczba pokoi, ta sama powierzchnia, ale inny układ. W praktyce odróżnia je wizualna kotwica, a nie liczby obok.
Liczba statusu: jak daleko jest mieszkanie
Drugie, na co strona główna powinna odpowiadać bez kliknięcia, to jak „skończone” jest mieszkanie. Czy zostało tylko założone, ale jeszcze niezeskanowane? Czy wszystkie pomieszczenia są, czy brakuje jednego? Bez widocznej odpowiedzi musisz otworzyć mieszkanie i szukać jej samodzielnie — za każdym razem. Pojedyncza liczba statusu albo krótki tekst („zeskanowano 3 z 4 pomieszczeń”) oszczędza ci tej wycieczki.
Powierzchnia też tu należy, bo to liczba, po której ludzie najczęściej porównują mieszkania. Ale pokazuj na stronie głównej tylko jedną powierzchnię naraz — jeśli mieszkanie ma kilka możliwych wartości (z księgi wieczystej lub aktu notarialnego, własna zmierzona), strona główna nie powinna zmuszać cię do odgadywania, która jest wyświetlana. Różnicę zostaw dla strony, na której faktycznie na tej liczbie liczysz.
Dostęp do funkcji: numer dwa, nie numer jeden
Rzut, model 3D, obmiar, budżet — poszczególne funkcje zasługują na miejsce na stronie głównej, ale nie na górze. Mają być tym, w co klikasz, gdy już wiesz, na które mieszkanie patrzysz i co chcesz zrobić. Umieszczone na samej górze konkurują o uwagę z obrazem mieszkania, a strona główna traci swój podstawowy cel: żebyś w jednej chwili wiedział, gdzie jesteś.
Praktyczna zasada: wszystko, co odpowiada na pytanie „które to mieszkanie”, należy na górę. Wszystko, co odpowiada na pytanie „co chcę teraz zrobić”, należy poniżej.
Ile funkcji to za dużo na jednej stronie głównej?
Mieszkanie może w praktyce mieć pół tuzina lub więcej powiązanych funkcji: rzut, model 3D, spacer po domu, analizę nasłonecznienia, obmiar, budżet, zestawienie okien i drzwi, listę rzeczy do zrobienia. Jeśli ustawisz je wszystkie jako równorzędne przyciski w jednej długiej liście, strona główna staje się menu, które musisz czytać za każdym razem — a najważniejsze funkcje toną wśród rzadko używanych. Jeśli natomiast pogrupujesz je według tego, jak często się z nich korzysta — dwie–trzy najczęstsze jako duże, widoczne ikony, resztę zebraną pod jedną pozycją „więcej” — po stronie głównej łatwiej się poruszać, a żadna funkcja realnie nie znika. To ten sam kompromis, jaki robi dobrze napisana karta dań w restauracji: nie wszystko może być zapisane tą samą wielkością czcionki.
Czy strona główna ma pokazywać jedno pomieszczenie naraz, czy całe mieszkanie?
Większość mieszkań ma od trzech do ośmiu pomieszczeń, a strona główna, która próbuje pokazać dane każdego pomieszczenia jednocześnie z całością mieszkania, szybko się przepełnia. Lepszym wyborem jest pokazanie mieszkania jako całości — jedna łączna powierzchnia, jeden rysunek, jeden model — a szczegóły pomieszczeń niech będą o jedno kliknięcie dalej, na liście lub po dotknięciu pomieszczenia bezpośrednio na rzucie. Dzięki temu strona główna pozostaje czysta, a żadna informacja nie jest faktycznie ukryta; została tylko przeniesiona na poziom, na którym jej miejsce.
Funkcje, których nie powinno się pokazywać, dopóki nie ma danych
Jeśli mieszkanie dopiero co założono i nie zostało jeszcze zeskanowane ani narysowane, nie ma budżetu do otwarcia, obmiaru do wyeksportowania ani modelu 3D do obracania. Pokazywanie tych przycisków mimo to — wyszarzonych albo aktywnych z pustym ekranem za nimi — wprowadza zamieszanie: użytkownik klika i nic nie znajduje. Najczytelniejszą odpowiedzią jest powiedzieć to wprost: „najpierw zeskanuj dom, a wtedy funkcje się odblokują” to lepszy komunikat niż martwy przycisk, który nie reaguje.
To ogólna zasada dla każdej aplikacji, która opiera się na danych, jakie musisz najpierw sam dostarczyć: pokazuj funkcje jako coś, co cię czeka, a nie jako coś, co już istnieje.
Dzień i wieczór — czy strona główna ma się zmieniać zależnie od pory dnia?
Niektóre aplikacje pozwalają, by widok 3D na stronie głównej zmieniał wygląd zależnie od tego, czy telefon jest w trybie jasnym, czy ciemnym — słoneczna karta w dzień, rozświetlona karta wieczorem. To ozdobny szczegół, nie konieczność, ale sprawia, że strona główna jest bardziej żywa, a przy tym sygnalizuje coś prawdziwego: że światło w mieszkaniu jest faktycznie obliczone, a nie tylko stałym renderem. Jeśli światło w widoku jest naprawdę obliczone na podstawie położenia mieszkania i kierunku północy, taka zmienność ma sens. Jeśli to tylko efekt filtra na stałym obrazie, nie dodaje prawdziwej informacji — jedynie nastrój.
Czego strona główna nigdy nie powinna obiecywać
Bez względu na to, jak dobrze zaprojektowana jest strona główna, nie powinna nigdy sugerować dokładności, jakiej dane nie mają. Powierzchnia pokazana z dwoma miejscami po przecinku sygnalizuje precyzję, której sam skan rzadko jest w stanie zapewnić. Model 3D z sufitem, który wygląda na zmierzony, a w rzeczywistości jest tylko oszacowany — bo sufitów zwykle nie da się skanować wiarygodnie — powinien mieć gdzieś zaznaczone, że wysokość sufitu jest szacunkiem. To samo dotyczy kierunku otwierania drzwi: nie da się go odczytać wyłącznie ze skanu, a strona główna, która pokazuje drzwi tak, jakby ich kierunek był zmierzony, obiecuje więcej, niż aplikacja może dotrzymać.
Co robi HouseSense
Strona domu w HouseSense ma jako pierwszą rzecz arkusz z rysunkiem — rozpoznawalny obraz rzutu mieszkania — razem z kartą nastroju 3D, która zmienia się między dniem a wieczorem zależnie od tego, czy telefon jest w trybie jasnym, czy ciemnym, i która jest obliczona na podstawie faktycznego położenia domu i kierunku północy, a nie stałego filtra. Ikony funkcji rzutu, 3D, obmiaru i budżetu leżą pod spodem, a jeśli mieszkanie nie zostało jeszcze zeskanowane, aplikacja mówi to wprost, zamiast pokazywać wyszarzone przyciski, które nigdzie nie prowadzą.
Na co zwrócić uwagę
- Czy widzisz, które to mieszkanie, bez czytania adresu? Obraz rzutu lub modelu powinien być na górze.
- Czy widzisz status bez kliknięcia? Zeskanowane lub nie, ile pomieszczeń, jedna łączna powierzchnia.
- Czy przyciski funkcji są po całości, a nie przed nią? Mają wspierać ogląd, a nie z nim konkurować.
- Czy puste funkcje znikają, czy pozostają aktywne bez danych? Komunikat jest lepszy niż martwy przycisk.
- Czy strona główna obiecuje większą dokładność, niż mają dane? Liczby szacowane — jak wysokość sufitu — nie powinny wyglądać na zmierzone.